Uczymy się wikliny



Od 30 maja ruszyliśmy z wikliną. Nasz instruktor pan Stasio Skórzak był wymagający i nie tolerował lenistwa i chałtury. Na początku byliśmy przestraszeni, ale do końca czerwca uwierzyliśmy w siebie, umiejąc już wykonać różne przedmioty z wikliny. Z instruktorem ponownie spotkaliśmy się we wrześniu 2006 roku - na zajęciach utrwalająco - przypominających pozyskane umiejętności.